Wystawa

Andrzej Jan Bielawski. Ćwiczenia z tautologii - Księgi - Atlasy

Kiedy
9 października – 15 listopada
Gdzie
Galeria Dobra - Biblioteka Uniwersytecka
ul. Dobra 56/66, 00-312, Warszawa
Andrzej Jan Bielawski. Ćwiczenia z tautologii - Księgi - Atlasy

W odniesieniu do całej twórczości Andrzeja Bielawskiego można zastosować formułę, której Harold Bloom użył, opisując dzieło Anselma Kiefera: „W jakimś sensie wszystkie jego artefakty są książkami, niezależnie od tych, które sam nazwał książkami”. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że cykl czasowy, na który składają się matryce-sarkofagi, obrazy traw, odpadków przyboju fali morskiej, resztek po pikniku na wydmie, śniegu i błota, wiązane akrylowym spoiwem obrazy-widma, gabloty z przesypującą się ku brzegom materią wtórą, tworzy nierozerwalny ciąg ksiąg, w najbardziej metafizycznym rozumieniu słowa, jeśli słowo „metafizyka” zostawia w nas jeszcze osad prastarego doświadczenia wewnętrznych napięć w łonie bytu.

Księgi, które powstają od końca lat 80-tych aż po dzień dzisiejszy, i które autor wyspecyfikował i zautonomizował jako swoisty system księgozbioru (termin ten narzuca wiele niejasności, bo księgozbiór jest układem, w którym stopień nieuporządkowania stale wzrasta, zależnie od preferencji i aktu wyboru, a nad „kolekcją” Bielawskiego sprawuje pieczę czas, ze swoją nieugiętą logiką i ciągłością), to „perforowane” i najeżdżane przez jego gest atlasy anatomiczne, geograficzne i lingwistyczne. Są to więc Księgi w dosłownym znaczeniu słowa, transformowane w duchu rozbratu nie tylko z teorią sztuk wizualnych, ale również z tradycją pisma i lektury. O ich budowie, wzajemnych relacjach i symbolice napisano wiele pięknych stronic, i one, chcąc nie chcąc, również włączają się w łańcuch przetworzeń, którym jest wspólnotowe czytanie w przestrzeni czytających i rozumiejących Tekst. Ale Księgi Bielawskiego to nie tylko fascynujące obiekty z pogranicza znaku, litery i symbolu graficznego. To również uniwersum spekulacji matematycznej i geometrycznej, z jego nieuchronnymi odchyleniami w stronę teorii zbiorów i astrofizyki.

(…)

Oryginalność Ksiąg Bielawskiego zamyka je w rojeniu się materialnych i symbolicznych form, motywicznej polifonii, w której „oczy chaosu lśnią przez zasłonę ładu. W ich przypadku mówi się niekiedy o palimpseście, tekście zapisanym na tekście, w którym warstwy wizualności i znaczenia zmagają się na co najmniej dwu poziomach. Pojęcie to zdaje się jednak wypaczać sens podstawowej intuicji, jaką mamy, obcując z tym zadziwiającym dialogiem warstw, z jego historycznymi i ontologicznymi przypisami.

(…)

Podróż atlasu, symbolu syntezy wiedzy, znaku graficznego i pamięci (która przekłamuje) przez wizualno-materialny pejzaż doświadczeń Bielawskiego, otwiera horyzont pola hipnagogii, płaszczyznę, w której obraz przechodzi z fazy przyziemnej egzystencji w fazę fantasmagorii na granicy snu. Atlas „śni” własną niepowtarzalność, wibrując łagodnym ruchem plam atramentu i wosku, oddychając pod powierzchnią oleju. Ma rację Maria Poprzęcka, kiedy w odniesieniu do Gablot i Ksiąg Bielawskiego mówi: „Obraz patrzy, obraz widzi…”. Ale ten obraz również rośnie, i słyszymy to wzrastanie, dotykamy go, odwracając strony atlasu.

Andrzej Wajs, cytaty z katalogu wystawy Andrzeja Jana Bielawskiego prezentowanej w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie w 2013 roku.

Andrzej Jan Bielawski (ur. 1949, Miłosna) – w latach 1967-1973 studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1991 wraz z Teresą Starzec założył Fundację Atelier, a w następnym roku Szkołę Rysunku i Malarstwa przy Fundacji Atelier, w której oboje prowadzą zajęcia. W 2008 otrzymał tytuł Doktora Sztuk Pięknych na Wydziale Grafiki ASP w Warszawie.

Zajmuje się malarstwem, grafiką, rysunkiem, fotografią, poezją i pracą pedagogiczną. Mieszka w Warszawie i na Liśnie.

Źródło: artinfo.pl — nadchodzące wystawy i wernisaże (cała Polska). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora.Zgłoś poprawkę

Też w: Galeria Dobra - Biblioteka Uniwersytecka

W pobliżu w najbliższych dniach