Wystawa

Zdzisław Beksiński, Tomasz Górnicki. Drugie oblicze

Kiedy
6 listopada – 5 stycznia 2027
Gdzie
3F STUDIOKonwiktorska 7, Warszawa
Strona organizatora

Ten tydzień w Warszawie

Cały tydzień w Warszawie →

Twórcy

Wspólnym mianownikiem prezentowanych dzieł Zdzisława Beksińskiego i Tomasza Górnickiego staje się fizyczna niemal próba ukazania tego, co nieuchwytne – ludzkiego cienia, rozumianego zarówno w sensie optycznym, jak i metafizycznym. Emanacja lęku i konfrontacja z biologiczną formą budują rzeźbiarskie uniwersa Zdzisława Beksińskiego i Tomasza Górnickiego.

Centralnym punktem odniesienia pozostaje tu głowa – oderwana od klasycznej funkcji portretowej, zredukowana do formy totemicznej lub rozpadająca się pod naporem wewnętrznej destrukcji. Poprzez rygorystyczny, a jednocześnie pełen intuicji antropomorfizm, twórcy obnażają kondycję ludzką, odzierając ją z powierzchownych pozorów i docierając do uniwersalnego konstruktu.

Beksiński, który rzeźbą zajmował się krótko na przełomie lat 50. i 60., inspirowany twórczością Henry'ego Moore'a, traktuje rzeźbę jak skamielinę – antropomorficzne formy są przeżarte organicznym rozpadem, porowate i zdają się wyrastać wprost z ziemi lub popiołu. W jego ujęciu głowa traci swą anatomiczną integralność, stając się klatką dla więzionego wewnątrz mroku, kokonem utkanym z pajęczyny linii i architektonicznych deformacji.

Górnicki podejmuje ten wątek z pozycji współczesnego twórcy, operując przy tym brutalną, monumentalnością spawanego metalu, brązu i surowego betonu. Jego rzeźby ucieleśniają cień w ujęciu jungowskim – archetypową, wypartą stronę ludzkiej psychiki, która u Górnickiego materializuje się w postaci potężnych, gładkich płaszczyzn zderzonych z surową fakturą.

Motyw czaszki u obu twórców przestaje być jedynie barokowym rekwizytem vanitas; staje się strukturalną prawdą o człowieku, ostatecznym szkieletem obnażonym przez czas i światło. Mrok panujący w przestrzeni ekspozycyjnej działa niczym światłoczuła emulsja, w której rzeźby wydają się z jednej strony gasnąć i zapadać w nicość, by następnie agresywnie ten mrok rozciąć. Ta synteza nie szuka taniej grozy, lecz bada moment, w którym ludzkie ciało, poddane egzystencjalnej presji, przekracza granicę między realnym bytem a mitycznym, wiecznotrwałym cieniem. Widz, wprowadzony w tak zaaranżowaną przestrzeń, przestaje być jedynie obserwatorem, a staje się świadkiem milczącego monologu o przemijaniu, lęku i pięknie ukrytym w schyłkowości.

Obecność rzeźbiarskich prac Zdzisława Beksińskiego, ostatnich, dostępnych do sprzedaży kolekcjonerskiej egzemplarzy z limitowanej i certyfikowanej przez Muzeum Historyczne w Sanoku w przestrzeni ekspozycyjnej 3F STUDIO stanowi wydarzenie bezprecedensowe.. Te kunsztowne odlewy w brązie kontynuujące proces twórczy Beksińskiego przerwany w latach 60., zachwycały publiczność najpierw w klasycznym anturażu Ogrodów Królewskich na Wawelu i rozległych ogrodów Afloparku w Pabianicach oraz w surowej, postindustrialnej scenerii Kopalni Guido w Zabrzu, trzysta dwadzieścia metrów pod ziemią. Prace Górnickiego w ostatnim roku można było oglądać między innymi w Muzeum Śląskim, BWA Wałbrzych i Bunkrze Sztuki w Krakowie. Obecna wystawa stwarza więc unikalną okazję, by doświadczyć tych rzadko eksponowanych dzieł w zupełnie nowym, bezpośrednim zwarciu z radykalnie współczesną formą. Dla krytyków i kolekcjonerów sztuki to rzadki przywilej zobaczenia na własne oczy, jak rzeźbiarskie realizacje Beksińskiego rezonują w jednej przestrzeni ze współczesnymi przedstawieniami Tomasza Górnickiego.

Źródło: artinfo.pl — nadchodzące wystawy i wernisaże (cała Polska). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora.Zgłoś poprawkę

W pobliżu w najbliższych dniach