Wernisaż: Plac Zabaw
- Kiedy
- sobota, 17 października, 13:00
- Gdzie
- Fundacja PSW Promocji Sztuki WspółczesnejGen. Andersa 13, 00-159, Warszawa
Twórcy
Maryna i Misia oraz Dorota i Ela — dwa duety artystyczne matka–córka, po raz pierwszy podejmują wspólną pracę artystyczną. Dla dziewczynek wystawa jest zaproszeniem do świata ich matek, który obserwują i w którym uczestniczą od najmłodszych lat: odwiedzania pracowni i galerii, spotkań z artystami, obserwowania, jak pomysły zamieniają się w obiekty, które inni przychodzą oglądać.
Tym razem jednak zaproszenie działa w dwie strony. Matki również wchodzą do świata córek — ich wyobraźni, reguł, pragnień i sposobów patrzenia. Spotykają się więc nie tyle w świecie jednych lub drugich, ile gdzieś pomiędzy: w przestrzeni, w której można zamieniać się rolami, wymyślać własne zasady, próbować, odmawiać, zmieniać zdanie i sprawdzać, co może powstać razem.
1. Co wybieramy, a co jest nam dane?
Role nie są ustalone raz na zawsze. Ktoś, kto zazwyczaj podąża, może stać się przewodnikiem. Ktoś, kto zazwyczaj uczy, może się czegoś dowiedzieć. Możemy na chwilę odłożyć to, co już o sobie wiemy, i sprawdzić, co wydarzy się, kiedy zamienimy się miejscami.
2. Chodź ze mną!
Donald Winnicott nazywał przestrzenią potencjalną miejsce pomiędzy naszym światem wewnętrznym a światem, który dzielimy z innymi. To właśnie tam wydarza się zabawa: ani całkowicie po mojej, ani całkowicie po twojej stronie. Możemy wejść do swoich światów, nie porzucając własnych, i przez chwilę zamieszkać w nich razem.
3. Pomyśl życzenie
Wystarczy proste pytanie: co, jeśli…? Nie musimy od razu wiedzieć, czym coś jest, co znaczy ani do czego służy. Możemy najpierw zrobić dla tego przestrzeń. Czasem samo pragnienie, żeby coś zaistniało, wystarczy, żeby spróbować powołać to do życia.
4. Stawanie-się-z
Nie tworzymy siebie w pojedynkę. Donna Haraway nazywa to becoming-with — stawaniem-się-z: jesteśmy kształtowani przez relacje, spotkania i wspólne doświadczenia. To, kim jesteśmy, zmienia się dzięki innym — tym na dwóch i na czterech nogach, tym podobnym do nas i zupełnie innym.
5. Patrz, myśl, pytaj, próbuj
Możemy sprawdzać, kim jesteśmy i kim jeszcze mogłybyśmy się stać. Jest tu miejsce na dziewczyństwo, siostrzeństwo i przyjaźń, ale też na siłę, sprawczość, bezpieczeństwo i troskę. Na radość, miłość, ciekawość i zachwyt. Możemy próbować innych ról i innych sposobów bycia. Dziewczynki nie muszą powtarzać scenariuszy, które ktoś wcześniej dla nich napisał.
6. A co, jeśli nie chcę?
Nie trzeba zdobywać, zwyciężać ani być bohaterem. W Workowej teorii fikcji Ursula K. Le Guin proponuje inną opowieść — o zbieraniu, noszeniu, przechowywaniu i tworzeniu warunków, w których coś może zaistnieć. Być może wspólna praca też może działać w ten sposób: nie narzucać kierunku, ale pytać, co może się zaraz wydarzyć.
7. Nie wszystko musi stać się czymś innym
Nie każda rzecz musi czegoś uczyć. Nie każdy eksperyment musi prowadzić do rezultatu. Nie wszystko musi być przydatne, poważne ani „udane”. Możemy robić coś dlatego, że sprawia nam przyjemność, że jesteśmy ciekawe, co się wydarzy, albo po prostu dlatego, że chcemy. Radość jest wystarczającym powodem.
artystki: Maria Grodek, Dorota Kozieradzka, Elżbieta Szuszkiewicz, Maryna Tomaszewska
kuratorka: Katie Zazenski
dyrektorka artystyczna: Ania Muszyńska, prezeska Fundacji PSW
Źródło: artinfo.pl — nadchodzące wystawy i wernisaże (cała Polska). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora.Zgłoś poprawkę