Wernisaż: Jola Brejdak. Wrzeciona czasu
- Kiedy
- czwartek, 22 października, 17:00
- Gdzie
- Muzeum Sztuki WspółczesnejOddział Muzeum Narodowego, ul. Staromłyńska 1, Szczecin
Ten tydzień w Szczecinie
Twórcy
Wrzeciono jest dziś narzędziem niemal archaicznym, przywołującym skojarzenia z naturalnymi materiałami, ludzką pracą i dawnym rzemiosłem. Dla Joli Brejdak ma również wymiar filozoficzny. W zestawieniu z motywem czasu staje się metaforą jego upływu – przedmiotem, wokół którego splatają się ludzki los, kolejne chwile i przemijające pory roku.
Czas i związane z nim pytania zajmują ważne miejsce w twórczości artystki. Interesuje ją świadomość, że każda chwila wiąże się z decyzją o sposobie jej wykorzystania i naszym funkcjonowaniu w czasie. Istotne pozostaje dla niej również pytanie o samą jego naturę. Jola Brejdak postrzega czas jako zjawisko wielowymiarowe: biologiczny rytm elementów czerpanych z natury, czas poświęcony na rzemieślnicze tworzenie obiektu oraz czas, któremu gotowe prace ostatecznie podlegają. Destrukcja i entropia postępują wolniej, pozostają jednak nieuchronne i wpisane w istotę tych dzieł.
„Wrzeciona czasu” to jubileuszowa wystawa Joli Brejdak, która od czterdziestu lat działa w obszarze tkaniny artystycznej, rzeźby, instalacji, malarstwa, scenografii i edukacji. Jest absolwentką poznańskiej uczelni artystycznej, obecnie Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz. Pracę dyplomową przygotowywała w legendarnych pracowniach prof. Magdaleny Abakanowicz i prof. Jana Berdyszaka. Doświadczenie to wyzwoliło w niej kreatywność, ukształtowało jej wrażliwość na formę i przestrzeń. Ważną rolę odegrał również prof. Włodzimierz Dreszer i jego autorski program „Bionika w projektowaniu”, dzięki któremu, jak sama wspomina: „doznała olśnienia i odkryła cud natury”.
Przyroda jest dla artystki czymś więcej niż źródłem materiałów. Stanowi przestrzeń obserwacji, zachwytu i nieustannego odkrywania mądrości, piękna i harmonii. Jola Brejdak podkreśla potrzebę uważnego wsłuchiwania się w naturę, pokory wobec niej oraz otwartości na to, co może wydarzyć się w trakcie pracy. Ujmuje tę relację słowami: „Nie wybieram materiałów, to one wybierają mnie. Jest to nieustająca fascynacja”.
W pracach artystki granice między tkaniną, rzeźbą i instalacją pozostają płynne. Każdy materiał ma własną historię, strukturę i czas trwania. Liście, trawy, korzenie, gałęzie i kora zmieniają się także po ukończeniu dzieła. Proces twórczy nie wynika z rygorystycznie określonego projektu. Pomysły pojawiają się podczas obcowania z naturą lub przy procesie układania zebranych elementów.
Praca dyplomowa Joli Brejdak zatytułowana „Spacery” składała się z gobelinów i przedmiotów wykonanych z traw. „Chciałam opowiedzieć o łące, opowiedziałam o niej łąką, trawą. Czy można opowiedzieć o łące betonem? Może można, ale ja nie potrafię i myślę, że można prościej i prawdziwiej” – mówiła artystka. Pierwsze obiekty z trawy i dzisiejsze realizacje dzieli czterdzieści lat doświadczenia. Zmieniały się materiały, skala, formy i przestrzenie, w których się pojawiały. Źródło pozostało jednak podobne: kontakt ze światem, który zaczyna się od prostego gestu – wyjścia z domu, spaceru, dotyku, spojrzenia.
Może właśnie dlatego wrzeciono tak dobrze oddaje charakter tej twórczości. Jego ruch nie prowadzi po linii prostej. Nawija i rozwija, powraca, gromadzi kolejne warstwy. W podobny sposób układają się cztery dekady pracy Joli Brejdak.
Kuratorka: Marlena Chybowska-Butler
Źródło: artinfo.pl — nadchodzące wystawy i wernisaże (cała Polska). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora.Zgłoś poprawkę