SYN ŚWIRA / XXI Festiwal Warszawski Niewinni Czaro
- Kiedy
- niedziela, 29 listopada, 20:00
- Gdzie
- Hashtag Labul. Barska 29, Warszawa
- Wstęp
- 47,70 zł
W skrócie
Festiwal poświęcony wpływowi transformacji i postaci Adasia Miauczyńskiego oraz twórczości Marka Koterskiego. Przegląd szuka wątków uniwersalnych i ponadpokoleniowych: od ironii i bezsilności po komizm i krytykę społeczno-historyczną, w kontekście przemian lat 90.
Pełny opisTen tydzień w Warszawie
Koncert Chopinowski, Stare Miasto – Chopin Concerts, Old TownMuzeum Archidiecezji Warszawskiej, Warszawa
PozytywniGarnizon Sztuki, Warszawa
Żona potrzebna od zarazTeatr Kamienica - Scena Orla, WarszawaTwórcy
XXI FESTIWAL WARSZAWSKI NIEWINNI CZARODZIEJE 2026WSZYSTKIE NASZE ŚWIRYFestiwal Warszawski Niewinni Czarodzieje poszukuje wątków artystycznych ukazujących te elementy naszej tożsamości, które są uniwersalne, wspólne, ponadpokoleniowe. Czasem jest to wielka siła do zmiany i wrażliwość, a niekiedy śmieszność, małostkowość lub chocholi taniec. W mieście, które wciąż się odbudowuje i przemienia, kolejne generacje próbują się urządzić na własnych warunkach, często w cieniu historii, o której wolałyby zapomnieć.
XXI edycja festiwalu jest poświęcona twórczości proroka kapitalizmu, za jakiego uważamy Mistrza Marka Koterskiego. Ten wybitny reżyser i dramatopisarz jako pierwszy pokazał po 1989 roku emocje uczestników oraz obserwatorów transformacji ustrojowej, w perspektywie zarówno społeczno-historycznej, jak i egzystencjalnej. Portret Adasia Miauczyńskiego z „Dnia świra” – neurotycznego inteligenta w wieku średnim, który dokonuje rozrachunku z własnym życiem – stał się ikonicznym obrazem Polaka po kilkunastu latach transformacji.
Panowała wtedy atmosfera „mogę wszystko”, a większość mieszkańców bloków z wielkiej płyty fantazjowała o sukcesie. Z tym właśnie kojarzą nam się przede wszystkim polskie lata dziewięćdziesiąte, a nie z pauperyzacją inteligentów i ich frustracją, która z czasem przerodziła się w znany nam dziś podział na wygranych i przegranych. Ale nie brakowało też oczywiście kwestii ponad podziałami – bezsilność i agresja inteligenta Miauczyńskiego niewiele różniły się od tych towarzyszących raperom z blokowisk.
Za pomocą dzieł Mistrza Koterskiego i wszystkich wcieleń Adasia Miauczyńskiego dowiadujemy się – nierzadko ze wstydem – z kim możemy się utożsamić, zidentyfikować, w kim zobaczymy siebie.
Źródło: Polska — Eventim (feed Awin, linki partnerskie). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora. Zgłoś poprawkę



