Basia Bańda. Półsen
- Kiedy
- 9 października – 10 stycznia
- Gdzie
- TRAFO Trafostacja Sztuki
Świętego Ducha 4, 70-205, Szczecin
Jak wygląda noc, kiedy sen nie przychodzi? Tytułowy półsen to moment, w którym ciało domaga się odpoczynku, a umysł uporczywie trwa w napięciu. To nieznośny stan zawieszenia, w który wpadamy po wielu nieprzespanych nocach – wtedy, gdy granica między czuwaniem a snem staje się rozmyta
.
Czy sen już nastąpił, czy wciąż trwa czuwanie? Pozorne czuwanie może być w istocie snem, który nie daje jednak odpoczynku. Półsen męczy, uwiera, dezorientuje. Sprawia, że myśl o zbliżającej się nocy staje się powodem niepokoju – ten z kolei skutecznie oddala sen, zataczając błędne koło.
Solowa wystawa Basi Bańdy podejmuje temat bezsenności jako doświadczenia mrocznego, niepokojącego i wymykającego się logicznym opisom. Ekspozycja prezentująca najnowsze dzieła artystki jest zaproszeniem do obserwacji tego efemerycznego, osobliwego miejsca pomiędzy światami. Pokazywane na wystawie obrazy, hafty i obiekty są śladami nieprzespanych nocy i zapisem tego, czego Basia zaczęła regularnie doświadczać od marca 2024 roku – gdy po przedwczesnym wybudzeniu nie mogła ponownie zasnąć.
Indywidualnej perspektywie i osobistej historii nieprzespanych nocy artystka poświęciła pierwszą część ekspozycji. Osobiste doświadczenie skłoniło ją do dogłębnego zbadania tematu i próby uchwycenia problemu także w uniwersalnym wymiarze. Druga część wystawy dotyczy powszechnych powodów bezsenności i sposobów radzenia sobie z nią. Artystka przez wiele miesięcy studiowała książki o śnie, wydobywając z nich pozornie drobne, lecz nieoczywiste informacje. Zebrane razem tworzą obraz snu jako zjawiska znacznie bardziej złożonego – angażującego ciało, psychikę i procesy biologiczne (nie tylko ludzkie).
Cytaty z publikacji wykorzystane zostały jako niezwykle trafne tytuły dzieł. Są one na tyle dosadne, uruchamiające skojarzenia i ułatwiające rozszyfrowanie niefiguratywnych dzieł, że dodatkowe opisy stają się zbędne. Część z nich, brzmiąca niczym fragmenty podręcznika biologii w sposób obiektywny opisuje sen jako szereg drobnych, fizjologicznych procesów. Obok naukowych zwrotów pojawia się język codzienności, który swoją dosłownością burzy powagę wcześniejszych opisów. Zestawianie pozornych przeciwności to częsta praktyka Basi, wykorzystywana także – a może przede wszystkim – w jej wizualnych wypowiedziach. Na obrazach widoczne jest napięcie między tym, co miękkie i rozpływające się, a tym, co wyraźne i twarde. Róż, obecny w pracach artystki od dawna, tym razem nie odnosi się do cielesności ani erotyki. Choć nadal pozostajemy w sypialni – przestrzeń ta staje się przede wszystkim miejscem nocnego czuwania. Pastelowe kolory i rozmyte formy przywołują senne zawieszenie, odpływającą świadomość. Na ich tle pojawiają się jednak precyzyjnie namalowane figury – mocne elementy, zakłócające tę subtelną materię i skupiające na sobie uwagę niczym natrętna myśl, która nie pozwala zasnąć. W tym napięciu między odpływaniem a uporczywą obecnością ujawnia się istota półsnu.
Basia Bańda – urodzona 1980 roku w Zielonej Górze. W latach 2001-2006 studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. W 2018 roku zdobyła tytuł doktora na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach państwowych i prywatnych, między innymi: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Muzeum Narodowym w Gdańsku, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Bunkrze Sztuki w Krakowie, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku czy Fundacji Sztuki Polskiej ING. Artystka reprezentowana jest przez Galerię Monopol. Na co dzień mieszka, tworzy, śpi/nie śpi/półśni w Zielonej Górze oraz Przysiece.
Kuratorka: Ada Kusiak
Zdjęcie u góry: Basia Bańda, Nie mogę spać bo chce mi się siku, 2024
Basia Bańda, Półsen, 2024
Basia Bańda, Bezsennośc, 2025
Źródło: artinfo.pl — nadchodzące wystawy i wernisaże (cała Polska). Szczegóły mogą się zmienić, sprawdź je u organizatora.Zgłoś poprawkę